Polska placówką światowego imperium
Nasz Dziennik, 2007-08-19
Australijczyk Rupert Murdoch, właściciel potężnego międzynarodowego koncernu News Corporation, kontroluje od czerwca ubiegłego roku Telewizję Puls. Jednak to dopiero początek inwazji, gdyż Murdoch obraca ogromnymi funduszami, które - gdy tylko zechce - pozwolą mu bez skrupułów podjąć walkę o kolejne polskie media.
Ubiegłoroczne obroty medialnego imperium Ruperta Murdocha wyniosły ponad 25 mld dolarów. O potędze jego firmy świadczy również liczba zatrudnionych przez niego osób przekraczająca 47 tysięcy. Nie należy też liczyć na taryfę ulgową, gdy przyjdzie do biznesowych negocjacji z powodu podeszłego wieku Murdocha. Jak mówią bowiem jego współpracownicy, pomimo 76 lat życia energii ma pod dostatkiem, a nadto od dziecka jest nieustępliwy.
W polskich mediach może dojść do dużych zmian z chwilą, gdy zagości u nas na dobre telewizja cyfrowa. Wówczas to siła koncernu News Corporation może doprowadzić do upodobnienia treści dostępnych w polskich mediach do tych, z których korzystają Australijczycy, Amerykanie, Francuzi czy Chińczycy.
Rupert Murdoch - Australijczyk z amerykańskim obywatelstwem, oprócz stacji telewizyjnych mających na każdym kontynencie wielomilionową widownię wydaje ok. 200 tytułów prasowych. Nie zaniedbał też inwestycji w rozgłośnie radiowe, a obecnie coraz odważniej wkracza w świat internetu. Rozległość miejsc, w których inwestuje, sprawia, że nad jego medialnym imperium nigdy nie zachodzi słońce. Corocznie ten medialny konglomerat przynosi obroty rzędu 25 mld dolarów. Sam apartament, z którego korzysta na Manhattanie, jest wart 44 mln dolarów, a jego osobisty majątek przekracza 7 mld dolarów, czyniąc go jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Murdoch zajmuje też czołowe pozycje w rankingach nie tylko wśród najbogatszych, ale i najbardziej wpływowych ludzi świata.
Kariera medialna Murdocha zaczęła się w latach 50. XX w., kiedy to otrzymał w spadku po ojcu podupadającą lokalną australijską gazetę "The Adelaide News". Wówczas dał się poznać jako człowiek potrafiący rozpoznać nowe trendy w mediach, wydając m.in. pierwszy w Australii magazyn telewizyjny. Wkrótce nie tylko zdołał opanować rodzinną Adelajdę, ale szybko rozszerzył działalność na cały kraj, zakładając już w 1963 r. ogólnokrajowy dziennik "The Australian". Następnym jego krokiem był podbój innych kontynentów, który rozpoczął się pod koniec lat 60. ubiegłego wieku. W Wielkiej Brytanii udało mu się opanować 1/3 rynku prasy. Z biegiem czasu kupił nie tylko jedną z najstarszych gazet tego kraju "The Times", ale i brukowiec "The Sun" oraz największy wówczas anglojęzyczny dziennik na świecie "The News of the World". Chcąc maksymalizować zyski, zapełniał strony najniższego lotu plotkami i sensacją. Bez skrupułów wykorzystywał też najniższe ludzkie instynkty i systematycznie zamieszczał zdjęcia rozebranych modelek. Zszokowanym czytelnikom tłumaczył brak oporów w podawaniu tego typu treści względami ekonomicznymi, dodając, iż nie wstydzi się żadnej ze swoich gazet. Nie wahał się dokonywać masowych zwolnień, gdy tylko stwierdził, że potrzebna jest restrukturyzacja. Umocnił też swoją pozycję, wspierając Żelazną Damę - Margaret Thatcher.
Potężne zyski na Wyspach przynosi mu cyfrowa platforma telewizji satelitarnej Sky, która przez wiele lat miała monopol na transmisje rozgrywek Premiership. W tym roku koncern Murdocha wypuścił na rynek grę The Championship Gaming Series. Liga Championship Gaming Series ma zrzeszać elitę wirtualnej rozrywki i oprócz organizowanych zawodów ma mieć też swój oddzielny, 24-godzinny kanał telewizyjny. News Corporation potrafi pozyskać również tych, którzy nie lubią wydawać pieniędzy na przekaz medialny. Jako regułę wprowadził darmowy dostęp do swoich programów, a stacjom kablowym Murdoch wręcz płacił za zamieszczanie ich w ofercie (w większości przypadków jest odwrotnie).
News Corporation wkroczył również na rynek medialny Stanów Zjednoczonych, które stały się główną siedzibą koncernu. Pieniądze pozyskuje nie tylko z giełdy nowojorskiej, na której jest notowana, ale też z licznych mediów. Do niej należy dziennik "The New York Post" czy cała plejada kanałów telewizyjnych sieci Fox, które ciągle się rozrastają. W październiku bieżącego roku planowana jest np. inauguracja kanału zawierającego informacje finansowe Fox Business Network. Ostatnio udało się wreszcie Murdochowi kupić spółkę Dow Jones, wydawcę "The Wall Street Jurnal" (w Polsce tytuł ten występuje jako dodatek do "Dziennika" wydawnictwa Axel Springer).
Murdoch posiada także słynne studio filmowe 20th Century Fox. Produkowane przez niego seriale emitowane są na całym świecie, w tym również w Polsce, m.in. "Z Archiwum X", "Ally McBeal". Do niego należy też znana wszystkim kreskówka "The Simpsons" czy animowany film "Epoka Lodowcowa".
Kolejnym potężnym rynkiem opanowanym przez News Corporation są Chiny. W końcu lat 80. XX w. kupił on tamtejszą gazetę "South China Morning Post", a jego platforma cyfrowa Star TV ma w Państwie Środka ponad 40 mln abonentów, którzy oglądają tam chociażby stację Phoenix TV. Nie wahał się również zainwestować w koncern telekomunikacyjny China Netcom należący do chińskiego rządu.
W naszej części świata Murdoch inwestuje nie tylko we Włoszech i Niemczech, ale też w Gruzji, Turcji czy Bułgarii, gdzie nabył telewizję bTV i szybko uczynił z niej potentata, który dziś kontroluje ponad 65 proc. telewizyjnego rynku reklamy w tym państwie. Widać więc, że w zdobywaniu rynku Murdoch jest bezwzględny i działa bardzo szybko. Jego zasada działania polegająca na tym, aby nie dać poznać, na czym i jak bardzo mu zależy, jest stosowana w wielu krajach, obecnie również w Polsce. Takie postępowanie pozwala Murdochowi za stosunkowo niewielkie pieniądze kupić interesujące go firmy. Wyjątkowo nie lubi też płacić podatków, w związku z czym część jego spółek ma siedziby w rajach podatkowych, a kreatywna księgowość to podstawa działania ok. 800 jego firm.
Murdoch jest sprawnym menedżerem potrafiącym poruszać się w świecie polityki. Działając na tak dużą skalę i w tylu państwach, nauczył się dostosowywać do aktualnych okoliczności. Wielu początkowo sądziło, że jest konserwatystą i wspiera partie prawicowe. Lecz on sam mówi, iż jest "skrajnym liberałem", chociaż w młodości miał skłonności do komunizmu, o czym może świadczyć popiersie Lenina na jego kominku. Komunistów zresztą rozumie nie najgorzej, gdyż wprowadzając do Chin portal społeczny MySpace, który zakupił w 2005 r. za 580 mln dolarów, nie wahał się na życzenie tamtejszych władz dostosować go do wymogów cenzury. Warto też wspomnieć, że jego syn w zarządzie China Netcom siedział obok syna ówczesnego prezydenta tego państwa Jang Zemina.
W Wielkiej Brytanii w latach 80. XX w. Murdoch uchodził za zatwardziałego thatcherystę, lecz gdy koniunktura polityczna się zmieniła, w latach 90. ubiegłego stulecia poparł Tony'ego Blaira z Partii Pracy. To jego ponoć w istotnych sprawach radził się były premier, który dodatkowo miał uzyskać konkretne wsparcie chociażby poprzez przychylne publikacje w brukowym "The Sun". Wspólne interesy łączą Murdocha również z byłym premierem Włoch Silvio Berlusconim, a José Maria Aznar, były premier Hiszpanii, został w 2006 r. członkiem rady dyrektorów News Corporation i miał pomóc Murdochowi w podboju kolejnych krajów Ameryki Łacińskiej.
W Stanach Zjednoczonych Murdoch, korzystając z tego, że Fox News stała się najbardziej popularną stacją informacyjną, wspierał politykę prezydenta George'a Busha, a obecnie zwrócił się ku Hilary Clinton.
Badaniem możliwości inwestycyjnych Murdocha w Polsce zajął się w 1990 r. były minister obrony narodowej Radosław Sikorski. Pracował on wówczas dla spółki News International wydającej w Wielkiej Brytanii gazety News Corporation i organizował w Warszawie jej biuro. Również już wcześniej nadawał korespondencje dla mediów tego koncernu. Oficjalnie News Corporation na polskim rynku jest obecny od 1999 r., kiedy to przejął firmę Town and City zajmującą się reklamą zewnętrzną. Dzisiaj występuje ona pod nazwą News Outdoor Poland i jest częścią News Outdoor Group, która działa w państwach Europy Środkowowschodniej, dysponując wieloma billboardami w dużych miastach.
Także w Polsce Murdoch zabiega o dobry kontakt z ludźmi na szczytach władzy. W czerwcu bieżącego roku spotkał się nawet z prezydentem Lechem Kaczyńskim i premierem Jarosławem Kaczyńskim, jak się mówi nieoficjalnie, by zwiększyć swoje szanse na przydział nowych częstotliwości (Gazeta.pl 28.06.2007). Na początku bieżącego roku udało się zresztą Telewizji Puls zmienić koncesję ze społeczno-religijnej na uniwersalną. Ta zmiana pozwala emitować jedynie 16 proc. audycji społeczno-religijnych, a nie tak, jak miało być do tej pory - 70 proc. (choć de facto poprzedni dominujący udziałowiec Telewizji Puls, czyli Polsat, również nie tworzył stacji o charakterze religijnym). Obecnie Telewizja Puls szuka ludzi, kompletuje sprzęt i kupuje licencje na nowe programy, co wyraźnie wskazuje na to, że będzie się przymierzać do wyścigu z już istniejącymi stacjami komercyjnymi. Zarejestrowała także domenę internetową Foxpolska.pl, co może być przymiarką nawet do zmiany nazwy stacji. A zatem i tym razem franciszkanom nie uda się stworzyć bliskiej rodzinie telewizji religijnej.
Paweł Pasionek
Subscribe to:
Post Comments (Atom)
No comments:
Post a Comment